Poznań był pierwszym miastem w Polsce, w którym została uruchomiona komunikacja trolejbusowa. To ważne wydarzenie miało miejsce w 1930 roku. Od tego czasu mieszkańcy z wielką przyjemnością wsiadali do dużego autobusu, żartobliwie nazywanego „biedatramwajem”, i jeździli po mieście, pisze strona poznan-future.eu.
Uruchomienie linii

12 lutego 1930 roku w Poznaniu została uruchomiona 2-kilometrowa linia: Rynek Śródecki – ulica Bydgoska – ulica Zawady – ulica Główna. Opłata za przejazd z ulicy Głównej na Śródkę wynosiła 20 groszy, a bilet z przesiadką na tramwaj 35 groszy. Trolejbus zatrzymywał się na 6 przystankach. Podróż trwała 12 minut.
Gazeta „Kurier Poznański” pisała, że z okazji tego radosnego wydarzenia odbyła się uroczysta ceremonia, na którą przybyło wiele osób. Wśród nich byli przedstawiciele województwa, magistratu i Poznańskiej Kolei Elektrycznej. Zanim pierwszy trolejbus wyruszył w trasę, został pobłogosławiony przez księdza Antoniego.
Inna gazeta, „Dziennik Poznański”, donosiła o zasadzie działania nowego pojazdu, a mianowicie o tym, że trolejbus wyposażony był w dwa przewody, z których jeden doprowadzał prąd do silnika, a drugi go przekierowywał. Trolejbus miał 37 miejsc siedzących i 23 stojące.
Pierwszym przystankiem trolejbusu był Rynek Śródecki, miejsce, które już nie istnieje. Zachowała się jedynie północna fasada. Reszta została wyburzona pod koniec lat 1960-tych, podczas budowy dwupasmowej drogi dzielącej Ostrów Tumski na dwie części i łączącej Śródkę z centrum miasta. Tutaj zaczynała się trasa trolejbusowa i kończyła tramwajowa. Rozkład jazdy został zaprojektowany w taki sposób, aby wysiadający z autobusu mogli od razu przesiąść się do innego środka transportu. Pierwszy trolejbus odjeżdżał ze Śródki o 6:50, a ostatni z Głównej o 22:10.
Powstanie linii, a później sieci trolejbusowej w Poznaniu było wynikiem kalkulacji. Mieszkańcy odległych dzielnic potrzebowali dostępu do centrum miasta, ale ze względu na duże odległości nieopłacalne było budowanie długich tras tramwajowych. Trolejbus częściowo rozwiązał ten problem. Sieć trakcyjna była zbudowana szybciej niż linia tramwajowa i mogła być skracana, wydłużana lub przenoszona. Pierwsze trzy trolejbusy zostały sprowadzone do Poznania z Anglii, a kolejne dwa zbudowano w latach 1933-1934 w miejscowej fabryce.
Po upadku nastąpił rozwój

Trolejbusy przestały jeździć w Poznaniu 5 września 1939 roku, gdy doszło do przerwy w dostawie prądu z elektrowni Garbary. Dwa miesiące później Niemcy, zakładając, że Poznań na zawsze pozostanie częścią Rzeszy, wznowili ruch na linii Śródka-Główna. Wkrótce potem wybudowali drugą linię trolejbusową, biegnącą wzdłuż ulicy Warszawskiej. Trolejbusy zaczęły na niej kursować we wrześniu 1941 roku. Kolejna linia powstała w 1944 roku. Ciągnęła się ona od ulic Szpitalnej i Dąbrowskiego do Sitkowa.
Niemcy przywieźli do Poznania także tramwaje i trolejbusy zrabowane z terenów zajętych przez Wehrmacht. W 1943 roku z Kijowa do Poznania przywieźli 6 trolejbusów, a w 1944 roku ponad 30 tramwajów. Następnie okupanci ustalili zasady korzystania z komunikacji miejskiej. Polacy mogli wchodzić do trolejbusu dopiero po zajęciu miejsc przez Niemców. Nie wolno też było siadać obok Niemców i rozmawiać po polsku. Od 7:15 do 8:15 Polacy nie mogli w ogóle korzystać z komunikacji miejskiej, ponieważ w tym czasie niemiecka młodzież szła do szkoły. Takich zakazów było wiele i ciągle wprowadzano nowe, bardziej restrykcyjne.
20 stycznia 1945 roku trolejbusy przestały kursować. Podczas styczniowych walk o miasto sieć trolejbusowa została poważnie uszkodzona. Po zakończeniu działań wojennych i wyzwoleniu Poznania wszystkie linie zostały przywrócone, a trolejbusy zaczęły kursować na trasie Ogród Botaniczny – Ławica.
Okres powojenny, a właściwie lata 40. i 50. XX wieku to czas dynamicznego rozwoju komunikacji miejskiej w Poznaniu. Z Gorzowa Wielkopolskiego zostało sprowadzonych i wyremontowanych kilka zatopionych trolejbusów. Na początku 1948 roku w mieście funkcjonowały trzy odrębne linie trolejbusowe, oznaczone literami z końca alfabetu. Były to:
Z – Mostowa – Śródka – Główna o długości 3,2 km;
W – Mostowa – Śródka – os. Warszawskie, o długości 3,8 km;
U – Ogrody – Sitkowo o długości 2,7 km.
W 1950 roku w Poznaniu funkcjonowało 7 linii trolejbusowych. W 1954 roku oznaczono je nie literami, jak wcześniej, ale numerami – od 101 do 106.
Koniec ery trolejbusów
3 lutego 1952 roku doszło do strasznego wypadku w historii miejskiego transportu publicznego. Trolejbus jadący ze Śródki do centrum miasta stoczył się z oblodzonego mostu Cybińskiego do zamarzniętej rzeki. Sześciu pasażerów zginęło na miejscu, a ponad 10 osób zostało poważnie rannych.
W latach 1960-tych trolejbusy zaczęły ustępować miejsca tramwajom i autobusom, które były bardziej niezawodne i dowoziły pasażerów do najbardziej oddalonych części miasta. Problemem była źle funkcjonująca sieć trolejbusowa, która składała się z 4 niepołączonych ze sobą linii, co utrudniało jej konserwację. W latach 1966-1970 linie trolejbusowe były stopniowo likwidowane. Ostatnia trasa nr 103 odbyła się 29 marca 1970 roku. Trolejbusy zostały zastąpione autobusami, ale to już inna historia.