poniedziałek, 9 lutego, 2026

Architektura Poznania w okresie międzywojennym

Poznań to najstarsze miasto w Polsce, w którym znajduje się wiele atrakcji fascynujących swoim pięknem zarówno mieszkańców, jak i turystów. Stare budynki i pomniki opowiadają historię pewnego etapu rozwoju miasta i od wieków stanowią architektoniczne arcydzieła. Porozmawiajmy bardziej szczegółowo o architekturze Poznania w okresie międzywojennym na poznan-future.eu.

Architekt Stübben i jego koncepcje

Przed wybuchem I wojny światowej głównym architektem miasta był Josef Stübben. Stworzył on projekt rozwoju Poznania oparty na sieci dróg i ulic w układzie pierścieniowym. Zaplanował również intensywną rozbudowę miasta w kierunku zachodnim, zwłaszcza na Grunwaldzie. Tam też poprowadzono linie komunikacyjne. Warto zauważyć, że przed wojną zwarta zabudowa Grunwaldu kończyła się na linii ulic Przybyszewskiego i Reymonta, a linie tramwajowe sięgały do ulicy Ostroroga i tak było aż do lat 60. XX wieku.

Budynki użyteczności publicznej powstawały na pustych działkach, często w pobliżu budynków powstałych na początku XX wieku. Do budynków powstałych w okresie międzywojennym należą Gmach Akademicki Uniwersytetu Poznańskiego, Akademia Ekonomiczna i Izba Rzemieślnicza.

Zmieniające się oblicze miasta: wille i bloki mieszkalne

Z pewnością osoby, które odwiedziły Poznań w 1914 r. i wróciły do niego w 1920 r., zauważyłyby, że miasto zmieniło się diametralnie. Przede wszystkim w Poznaniu usunięto niemieckie pomniki, ponieważ przywoływały one negatywne wspomnienia z przeszłości. Zniknęły więc pomniki Bismarcka, żołnierza Brandenburskiego oraz cesarzy Wilhelma I i Fryderyka III. Na szczęście budynki Dzielnicy Cesarskiej, mające głosić chwałę Niemiec, nie zostały zburzone, choć wywoływały one oburzenie wśród mieszczan, z których najbardziej znanym jest zamek Wilhelma II.

Budynki w Dzielnicy Cesarskiej, które wcześniej należały do Niemców, zostały przekazane Uniwersytetowi Poznańskiemu. Szybko okazało się, że konieczne jest wzniesienie nowych budynków użyteczności publicznej. Do tych, które powstały w stylu neoklasycystycznym należą Siła i Światła oraz restauracja Magnolia. Neoklasycystyczne budynki zostały pomyślane jako swego rodzaju przeciwwaga dla monumentalnych budowli epoki wilhelmińskiej. W przeciwieństwie do Warszawy, w międzywojennym Poznaniu nie budowano drapaczy chmur. Przepisy budowlane zabraniały bowiem wznoszenia budynków wyższych niż 17,5 metra. 

Po ogłoszeniu przez Polskę niepodległości i przyłączeniu do niej Poznania, miasto opuściło około 40 000 Niemców i Żydów. Pozostawili po sobie dużą liczbę domów i mieszkań, które znajdowały się w najbardziej atrakcyjnych dzielnicach miasta: Łazarzu, Jeżycach i Sołaczu. Oczywiście budynki nie stały długo puste. Po wyzwoleniu miasta pojawiła się duża liczba miejsc pracy, w związku z czym ludzie z innych regionów, którzy potrzebowali miejsca do życia, zaczęli przeprowadzać się do Poznania. Z tego powodu w Poznaniu bardzo szybko rozpoczęła się spekulacja domami. Niemcy opuszczający miasto byli zmuszeni sprzedawać swoje nieruchomości za grosze. Wielu wykorzystało ten moment, by je kupić, a następnie odsprzedać Polakom ze znacznym zyskiem.

Charakterystycznym zjawiskiem dla Poznania w okresie międzywojennym była utrata znaczenia takich dzielnic jak Wilda i Starołęka, które zostały przyłączone do miasta w 1925 roku. Znacząco wzrósł natomiast prestiż Łazarza, Grunwaldu, a przede wszystkim Sołacza, który szybko stał się elitarną dzielnicą Poznania, w której mieszkali ludzie o wysokim statusie społecznym. Co ciekawe, pierwotnie planowano, że Sołacz zamieszkiwać będą niezbyt zamożni przedstawiciele niemieckiej klasy średniej, jednak położona poza miastem i otoczona ogrodami okolica zyskała popularność wśród poznańskich elit i wkrótce życie w niej stało się synonimem wysokiej pozycji społecznej. Spowodowało to oczywiście wzrost cen gruntów w Sołaczu. Mieszkańcom nie przeszkadzał nawet brak sieci handlowej i problemy z dojazdem do centrum komunikacją miejską.

W okresie międzywojennym zmienił się również wygląd elewacji budynków mieszkalnych. Budynki powstałe w latach 1920-1930 mają skromne fasady, choć nie pozbawione smaku i elegancji. Budynki mieszkalne charakteryzują się bardziej geometrycznymi kształtami. Co ciekawe, wysokość pomieszczeń w budynkach mieszkalnych została znacznie zmniejszona. Wynikało to ze wspomnianych wcześniej ograniczeń związanych z wysokością budynków. W związku z tym, aby pomieścić kolejne piętro z dodatkowymi mieszkaniami, poświęcano wysokość pomieszczeń. W tamtych czasach zwyczajem było budowanie dużych kuchni, które stawały się najważniejszymi pomieszczeniami w mieszkaniach.

Podobne tendencje zaobserwowano również przy budowie willi, które były symbolem wysokiego statusu i cieszyły się dużą popularnością wśród zamożnych koneserów. Jednak po 1918 roku ten typ budownictwa znacząco różnił się od tego, który poprzedzał I wojnę światową. Domy budowane w Poznaniu w okresie międzywojennym były skromne, często dwurodzinne, ale z mniejszą liczbą pokoi niż w latach wcześniejszych. Banki udzielały kredytów na budowę nowych zespołów willowych. Najpiękniejsze wille międzywojennego Poznania powstały przy ulicach Grunwaldzkiej i Reymonta.

Budownictwo spółdzielcze i komunalne

Innym rodzajem budownictwa mieszkaniowego, które rozwijało się w przedwojennym Poznaniu, było budownictwo korporacyjne. Spółdzielnie mieszkaniowe powstawały już w czasach pruskich, więc pomysł nie był nowy dla Poznania. Populacja miasta rosła, a mieszkań brakowało, więc budowano nowe domy spółdzielcze. W latach 20. ubiegłego wieku wzniesiono niezwykle piękny neobarokowy budynek dla pracowników Poznańskiej Kolei Elektrycznej przy ulicy Słowackiego. Później realizowano kolejne skromne projekty. Władysław Czarnecki zaprojektował domy spółdzielcze dla tramwajarzy przy ulicach Grodziskiej i Szamotulskiej. Dla rodzin o niskich dochodach powstały tanie budynki mieszkalne. Modelowy zespół takich budynków zaprojektował jeden z najwybitniejszych ówczesnych architektów miejskich Władysław Czarnecki.

W okresie międzywojennym lwią część budżetu miasta pochłaniały wydatki inwestycyjne. Do najpilniejszych prac należała modernizacja kanalizacji, oświetlenia ulicznego i wodociągów. Mimo trudności finansowych, pogłębionych przez kryzys z początku lat dwudziestych, a następnie Wielki Kryzys z 1929 roku i jego następstwa, wybudowano nowe szkoły, łaźnie miejskie, szpitale i sieć tramwajową.

Przewaga stylów architektonicznych w budynkach

Pod koniec XIX i na początku XX wieku większość budynków użyteczności publicznej została zbudowana w stylu neoromańskim i neogotyckim. Były to monumentalne, ciężkie budowle. Największą inwestycją miasta w okresie międzywojennym były Międzynarodowe Targi Poznańskie, a zwłaszcza Targi Światowe w 1929 roku. Wiele z powstałych wówczas budynków istnieje do dziś. Co ciekawe, głównym architektem targów był znany z zamiłowania do klasycyzmu architekt Sławski. Jednak większość pawilonów, które wzbudziły duże zainteresowanie wśród ludzi, stworzył w nowoczesnym stylu.

Podczas gdy w 1920 roku architektura miasta była zdominowana przez styl klasyczny, w latach trzydziestych coraz więcej willi i budynków mieszkalnych miało cechy modernistyczne. Niektóre z nich są obecnie zabytkami miasta.

Latest Posts

....... . Copyright © Partial use of materials is allowed in the presence of a hyperlink to us.