poniedziałek, 9 lutego, 2026

Mieszkania poznaniaków w XIX wieku

W XIX wieku Poznań był zupełnie innym miejscem niż obecnie. Z opuszczonego miasta z niewielkimi domkami z kurnikami i chlewami przekształcił się w europejską metropolię ze wspaniałymi apartamentowcami i willami, pisze poznan-future.eu.

Zabudowa mieszkaniowa na początku XIX wieku

Na początku XIX w. większość budynków mieszkalnych w Poznaniu była parterowa ze szczytami od ulicy, najczęściej drewniana, kryta dachówką i słomą. Zamieszkiwała je zazwyczaj jedna rodzina. Niektóre dodatkowe pomieszczenia służyły jako warsztat lub sklep, a wraz z rodziną właściciela mieszkali w nich robotnicy pracujący w warsztacie. Na tyłach domu znajdowały się chlewy, stajnie i szopy. Pomimo tego, że domy tego typu były stopniowo wypierane przez budynki mieszkalne, nie zniknęły całkowicie.

Na Starym Rynku zachowały się klasyczne dwupiętrowe kamienice. Na parterze znajdował się długi hol, przez który można było dostać się do sklepu, warsztatu lub na podwórze. Aby dostać się na drugie piętro, trzeba było pokonać strome schody. Na pierwszym piętrze mieszkał właściciel z żoną, a na drugim ich dzieci, służba i robotnicy. Rozwój Poznania na przełomie XVIII i XIX wieku doprowadził do powstania kilku dworów na terenie miasta. Były to drewniane lub murowane parterowe domy z podcieniami i spadzistymi dachami krytymi dachówką. Wewnątrz znajdował się przestronny hol, flankowany przez pokoje dla służby i rodziny właściciela. Najbardziej charakterystycznym budynkiem tego typu był dom Mycielskich przy ulicy Ogrodowej, który został rozebrany w czasach PRL.

Należy zaznaczyć, że zabudowa mieszkalna początku XIX wieku obejmowała nie tylko kamienice, ale także niewielkie dworki i majątki ziemskie. W pierwszych latach XIX wieku budowano parterowe domy dla pruskich urzędników. Znajdowały się one przy ulicy Wilhelmowskiej (obecnie Aleja Marcinkowskiego).

W 1838 r. powstał pierwszy czteropiętrowy budynek mieszkalny w Poznaniu, po czym władze pruskie opracowały nowe przepisy budowlane, które zakazywały budowy domów drewnianych z dachami krytymi dachówką lub strzechą. Zabroniono również budowania domów ze szczytem wychodzącym na ulicę.

Rozwój budownictwa w mieście i trudności, z jakimi borykali się mieszkańcy

Prawdziwy boom budowlany w Poznaniu nastąpił w latach 70. XIX wieku. W tym czasie w budownictwie mieszkaniowym miasta dominowały wielopiętrowe budynki o wspaniałych fasadach, w których przeplatało się kilka różnych stylów historycznych – gotyk, renesans, klasycyzm i inne. Wejście do mieszkania prowadziło przez pięknie zdobioną klatkę schodową. Nowe budynki mieszkalne miały od 3 do 10 pokoi.

Apartamenty zamożnych obywateli były podzielone na dwie części. Pierwsza, która składała się z salonu, jadalni, gabinetu, sypialni i pokoju dziecięcego, była przeznaczona dla rodziny właściciela. W drugiej części znajdowała się kuchnia, pokoje dla służby i łazienka. Personel mógł wychodzić na zewnątrz tylko z dziedzińca, ale nie z fasady.

W latach czterdziestych XIX wieku w mieszkaniach zaczęto instalować wanny. Moda ta nie przyjęła się jednak od razu. W Poznaniu pierwszym budynkiem z łazienkami był Hotel Bazar. W 1905 roku tylko 18% mieszkań w mieście posiadało łazienkę.

Dużym problemem mieszkańców kamienic z XIX wieku było ogrzewanie. W tym celu używano pieców, które umieszczano w rogach pomieszczeń. Do połowy wieku palono drewnem opałowym, które jednak nie dawało ciepła, przez co w mieszkaniach było zimno. W drugiej połowie XIX wieku zaczęto już powszechnie używać węgla. Kominki były w tym czasie prawdziwą rzadkością i dopiero po pewnym czasie pojawiły się kaloryfery. Centralne ogrzewanie pojawiło się na początku XX wieku i było instalowane tylko w luksusowych apartamentowcach. W 1905 roku tylko 1,6% poznańskich mieszkań było podłączonych do centralnego ogrzewania.

Drugim problemem było oświetlenie. Do połowy XIX wieku używano świec talkowych, stearynowych i woskowych. W 1856 roku wprowadzono lampy gazowe, ale nie były one powszechnie używane, ponieważ wymagały częstego czyszczenia, a w mieście krążyły historie o zatruciach tlenkiem węgla. W drugiej połowie XIX wieku ludzie zaczęli używać lamp naftowych. W 1905 r. nawet 70% mieszkań było oświetlonych tymi lampami. Nawet oświetlenie elektryczne ich nie zastąpiło, najprawdopodobniej z powodu słabej infrastruktury. Na początku XX wieku tylko 2,6% gospodarstw domowych w Poznaniu było podłączonych do elektryczności.

Wnętrze poznańskich mieszkań

Meble domowe były wyznacznikiem statusu domowników. W pierwszej połowie XIX wieku modne były proste krzesła, stoły i komody. Wykwintne meble były drogie, więc nie każda rodzina mogła sobie na nie pozwolić. Dopiero w drugiej połowie XIX wieku stały się one dostępne dla wszystkich obywateli. Wynika to z faktu, że w mieście zaczęły pojawiać się fabryki, które zajmowały się masową produkcją mebli. Poprawiła się też sytuacja finansowa poznaniaków. Ponadto, dzięki rozwojowi kolei, możliwe było tanie sprowadzanie mebli z zagranicy.

Style wystroju wnętrz mieszkalnych ulegały ciągłym zmianom. Styl empire, który dominował w Europie w epoce napoleońskiej, nie przyjął się w Poznaniu. Przez długi czas w mieście popularny był styl biedermeier, preferowany przez mieszczaństwo. Meble wykonane w tym stylu były stosunkowo niedrogie, ponieważ produkowano je w lokalnych fabrykach. Meble te były bogato tapicerowane i wyposażone w sprężyny zapewniające wygodę. W epoce romantyzmu w meblach pojawiły się cechy stylu neogotyckiego. Później powstały meble w stylu neobarokowym. Na przełomie XIX i XX wieku pojawiła się secesja, która wkrótce zaczęła dominować nie tylko w meblach, ale także w innych artykułach gospodarstwa domowego.

Mieszkania burżuazji i zwykłych ludzi pracy

Każdy szanujący się mieszczanin urządzał w swoim mieszkaniu najlepszy pokój, który nazywano salonem lub pokojem dziennym. Służył on do przyjmowania gości, spędzania wieczorów i obchodzenia świąt. W pokoju tym zawsze znajdowały się fotele, kanapa, duży stół, czasem pianino, a nawet fortepian. Na półkach ustawiano zestawy porcelany i inne cenne przedmioty. Na tapetowanych ścianach wisiały różnego rodzaju obrazy. Kolejnym ważnym pomieszczeniem w mieszczańskim domu była jadalnia. Głównymi meblami w niej był duży stół i krzesło, a także szafki na naczynia i kredens.

Oczywiście trudno wyobrazić sobie mieszkanie bez sypialni. Większość miejsca zajmowały w niej dwa złączone ze sobą łóżka. Po obu stronach łóżka znajdowały się szafki nocne ze świecą, szklanką wody, lekarstwami i zegarem. Często sypialnie były wyposażone w specjalne stoliki z umywalkami. Kuchnia w mieszkaniach mieszczańskich była przestronna i zagracona szafkami z naczyniami. Obok znajdowała się spiżarnia z żywnością. Rodzina jadała w jadalni, a pokojówki pracowały wyłącznie w kuchni.

Mieszkania drobnomieszczaństwa i robotników były znacznie skromniejsze. Najczęściej mieszkały w nich duże rodziny. Ludzie z tej klasy wyposażali swoje pokoje w tanie meble, ściany malowano na różne kolory, a główną dekorację stanowiły obrazy lub portrety członków rodziny. Kuchnia pełniła bardzo ważną funkcję, ponieważ to w niej zbierała się cała rodzina. Oprócz tego, że była miejscem do gotowania, służyła również jako jadalnia i salon.

Z biegiem czasu warunki życia poznaniaków zmieniały się na lepsze. Wciąż jednak istniał wyraźny kontrast pomiędzy mieszkańcami luksusowych apartamentowców i willi a biedotą zamieszkującą strychy i piwnice. Postęp technologiczny poprawił jakość życia, czyniąc prace domowe znacznie łatwiejszymi niż w poprzednich stuleciach.

Latest Posts

....... . Copyright © Partial use of materials is allowed in the presence of a hyperlink to us.